Najwyższy, chwalebny Boże,

 

rozjaśnij ciemności mego serca

 

i daj mi, Panie, prawdziwą wiarę,

 

niezachwianą nadzieję

 

i doskonałą miłość,

 

zrozumienie i poznanie,

 

abym wypełniał Twoje święte

 

i prawdziwe posłannictwo.

 

Szczere i pełne wolności otwieranie się na głos Boga jest najlepszą drogą do odkrycia jedynego i niepowtarzalnego planu dla życia każdego z nas – naszego powołania. 

Tylko w ciszy serca  i dzięki łasce możemy usłyszeć, co Bóg do nas mówi. W ciszy rodzi się pragnienie by realizować Jego wolę w naszym życiu. Cisza jest ulubionym Bożym sposobem na wchodzenie w rozmowę z nami.

Jeśli poszukujesz swej drogi, proś Pana o łaskę rozpoznania i przychodź jak najczęściej do źródła Bożych łask, którymi są: Msza św. i komunia, adoracja Najświętszego Sakramentu, lektura Pisma św.. Dbaj o czystość serca przez częstą spowiedź, modlitwę, akty miłości bliźniego. Budowanie relacji z Jezusem jest najlepszym sposobem by odkryć swe powołanie.
Proś także tych, którym ufasz o modlitwę za Ciebie, o łaskę rozeznania i odpowiedzenia na Boże wezwanie. 

W odkrywaniu powołania światłem może być też  odpowiedź jakiej udzielisz przede wszystkim sobie na kilka pytań:

Co jest najgłębszym pragnieniem mojego serca, sensem mojego życia?

Czy towarzyszy mi świadomość bezgranicznej miłości Jezusa do mnie? 

Co rodzi we mnie radość i daje mi pokój? 

Może coś mnie trzyma i nie pozwala mi podążać w kierunku wskazanym przez Boga? 

Co pomaga mi iść do przodu, kiedy spotykam trudności? 

Zastanów się w jaki sposób Bóg „przemawiał” do Ciebie w przeszłości? Może przez tekst  z Pisma Św., przez rozmowę np. z kierownikiem duchowym, jakieś wydarzenie? 

W jakich okolicznościach najczęściej szukam Boga bądź czuję Jego obecność? W czasie zamieszania, w ciszy, a może w trudnościach?

Zachowaj pokój i cierpliwość. Daj Panu i sobie czas. Choć pewnie i na Ciebie przyjdą chwile zmagania o wierność rozpoznanej z Panem drodze, zachowaj  spokój myśląc o przyszłości.

 

Bóg jest naszym kochającym Ojcem i nigdy nie poprowadzi nas tam, gdzie nie moglibyśmy doświadczyć pokoju, szczęścia i spełnienia.

 

 

Pomyśl chwilę...

"Do tej najsłodszej Matki przylgnij; porodziła Ona Syna, którego niebiosa nie mogły ogarnąć, a Ona zamknęła Go i nosiła w swym maleńkim, świętym, dziewiczym łonie"

 

 

Św.Klara,3 List do Agnieszki,18-19